U Danki na urodzinach sa goscie i jest rodzina,,,,,,,

Dzis jest wtorek,a w sobote bylam na urodzinach mojej kolezanki Dany,kiedys o niej pisalam.W Polsce miala swoj salon fryzjerski.ale przyjechala za mezem do Niemiec i tak pomalu sie asymiluje.Mamy z nia dobrze,bo fryzjerke mamy znajoma i,nie musimy, w razie co meczyc sie z tlumaczeniem ha ,ha.Ona tez ma z nami dobrze,bo jak ktoras jest na…



Nigdy nie mow nigdy,czyli w zyciu wszystko jest mozliwe,,,,,,,,,,,,,,,,,,

Mialam opisac moja Bogusie,bo napewno byloby wesolo,ale wydarzylo sie cos innego,wiec Bogusie zostawiam na inny raz.Kiedys opisywalam Basie,z ktora tu pracowalam trzy lata.Basia przeszla w swoim zyciu porzadny chrzest bojowy,walczyla o meza,walczyla z jego zgubnym nalogiem,walczyla,bo go kochala,i wygrala ta walke dla siebie i dla dzieci.Dzis to fajne,zgodne malzenstwo,z dwojka cudownych dzieci.Miasteczko ,w ktorym jestem…



Jesli zapomnisz,ze jestem ,pamietaj ,ze bylam,,,,,,,,,,,,,

Tak jakos dzisiaj podlapalam malego dolka.Kolana jak bolaly ,tak bola,narazie nic nie pomaga,chyba jednak czeka mnie blokada.Czekam jeszcze na lekarstwo,ktore moja fajna kolezanka,ktora naprawde posiada niebywala wiedze na temat leczenia,ma mi wyslac.Zobaczymy,napewno o efektach napisze.Nie narzekam,i nikomu sie nie skarze,bo w sumie co to da ? Jola w Polsce leczy rwe kulszowa,a ja tutaj kolana.Jak…



Jedno jest niebo dla wszystkich i jedno slonce nad nami,,,,,,,,,,,

No tak ,jak pech to pech.Minely juz moje urodziny,po ktorych mialam cos napisac,ale skonczylo sie na dobrych checiach.Ty razem jednak przerwa w pisaniu nie wynikla z mojej winy.Zemsta rzeczy martwych.Juz w Niemczech szwankowal mi laptop,ekran wygaszal sie i znow swiecil,czasami czekalam caly dzien ,zeby sie wlaczyl,a okazalo sie po przyjezdzie do Polski ,ze niestety poszedl…



A mnie jest szkoda lata i zal mi zlotych wspomnien,,,,,,,,,,,,,

A ,tak sobie pomyslalam ,ze jeszcze przed urodzinami, cos jednak napisze.W zwiazku z tym ,ze jutro jest pierwszy dzien jesieni ,juz dopada mnie ,taka mala nostalgia za latem.Myslalam tak wogole o moich kolezankach.Myslalam o tym ,jak niektore z nich spedzily cudownie swoje letnie urlopy.Bardzo ciezko pracujemy i naprawde taki urlop jak najbardziej sie nam nalezy.Zawsze…



Zandarm w Nowym Jorku,,,,,czyli jak jezdzilam Smartem z Jola,,,,,,,,,,,,,,,,

Pisze dopiero teraz ,bo niestety nawala mi laptop.Nie wiem ,co bedzie dalej,ale dzis jakims cudem udalo mi sie go uruchomic.Jestem znow w pracy,a tu nie mam nikogo znajomego ,zeby mi naprawil,chyba ,ze poprosze szefa,zeby wzial go do firmy i poprosi informatyka.Byc moze mi sie uda,ale nie wiem,wiec choc troche dzis napisze.Jak juz pisalam bylam jeszcze…



A wiec tancz i patrz ,na rzesisty nieba placz,,,,,,,

Od jutra rowno za tydzien wyjazd,a choroba gardla nic mi nie przechodzi.Nie wiem juz sama,czy to struny glosowe,czy krtan,troche jestem zalamana,bo sama wiem ,ze to juz troche dlugo.No ,ale coz ? trzeba miec nadzieje ,ze jakos to minie,ale zapisalam sie do lekarza i zobaczymy co on mi powie.To wszystko od smiechu,od spiewania i krzykow ha,ha.Z…



Tak niedawno zesmy sie spotkali,a juz pozegnania nadszedl czas,,,,,,,,,,,,,,,,

Dwa tygodnie jestem juz na urlopie,ale czas ucieka tak szybko przez palce,ze ani go zatrzymac.Jak juz pisalam,od 18-22 sierpnia w moim miasteczku mialo sie odbyc spotkanie opiekunek.Spotkanie sie odbylo i przeszlo moje najsmielsze oczekiwania.Bylo naprawde super.Zabawom,smiechom i tancom nie bylo konca.Przygotowanie tego spotkania kosztowalo mnie wiele czasu i nerwow,ale nie zaluje,naprawde nie zaluje ,ani jednej…



Cos sie konczy ,cos sie zaczyna,czyli zycie trwa dalej,,,,,,,,

No i zemsta rzeczy martwych.Skonczylam prawie caly wpis i nie wiem jakim sposobem ,sama nie chcacy go zlikwidowalam.Bbbbbrrrrr,ale teraz mam nerwa,bo znow od poczatku wszystko sobie przypominac.Trudno ,sprobuje.Jestem znow w pracy,ale tylko po dwutygodniowym urlopie,ktory zlecial ,nie wiadomo kiedy.Jeden tydzien poswiecilam wnukom,a drugi dopinanie spraw ,w zwiazku ze zjazdem opiekunow w mojej miejscowosci.Zjazd odbedzie sie…



A slonce sobie lsni,jak gdyby nigdy nic,,,,,,,,,,,,,

Jak zobaczylam date ostatniego wpisu,naprawde sama sie przerazilam,myslac,jak ten czas szybko leci.Dni mijaja jak szalone,dopiero bylam w Polsce,a juz tu zaraz koniec mojej zmiany.Przyjechalam znow troche wczesniej ,bo chcialam pobyc z Jola,a do tego miala urodziny ,wiec zeszli sie goscie,przyszli szefowie i bylo naprawde sympatycznie.Po wyjezdzie Joli znow zaczely sie normalne,szare i w sumie prawie…